Dell XPS 15 – fajny laptop, gdyby nie ta kamerka!

Kategoria: Sprzęt

Od około roku używam nowego ( ale już nie najnowszego ) Dell XPS 15 (9550). Wybrałem model z „topową” konfiguracją; ekran 4K oraz jeden z mocniejszych procesorów i7 (6700HQ). Do tego jest jeszcze dedytkowana karta graficzna.

Sprzęt nadaje się świetnie do cieżkich zastosowań jak rendery 3D lub eksport filmów w Adobe Premiere Pro. Ekran o bardzo dużej rozdzielczości poznwala „zmieścić” więcej elementów. Bez większych problemów można pracować na ekranie podzielonym na dwie cześci ( od jakiegoś czasu Windows ofertuje taką opcje ). Jednak aby w pełni wykorzystać możliwości tego panela IPS będziemy potrzebować sokolego wzroku!

XPS-y zawsze charakteryzowały się dobrym wykonaniem. Zarówno zastosowanymi materiałami jak i spasowaniem. Nie inaczej jest w tym przypadku. Korpus to włókno węglowe, na górze i dole panele z frezowanego aluminium. Ekran pokrywa przepiękna tafla szkła. Wszystkie materiały są prawdziwe i niczego nie udają.

Niestety komputer w tej konfiguracji jest bardzo łasy na prąd. W zestawie dostajemy zasilacz 130W, a bateria starcza na około 4h niezbyt intesywnej pracy. Przy mocnym obciążeniu procesora i karty graficznej czas ten może skrócić się nawet do 1,5h!

Dla mnie now XPS ma jedną cechę, która okazała się niesamowicie irytująca. jest to umiejscowienie kamery:

Znajduje się ona na dole ekranu po lewej stronie. Jeżeli trzymamy komputer na kolanach lub niskim stoliku ( np. na kawe ) – otrzymujemy przekomiczny kadr. Wyesponowany jest brzuch, dłonie, oraz dziurki w nosie. Dodać jeszcze można, że sama kamera ma dosyć skromną rozdzielczość ( 1.0 Mpix !!! ). Dla laptopa „biznesowego”, na których często prowadzi się „biznesowe calle” to jest strzał w oba kolana.

Może to zabrzmi zabawnie, ale właśnie z powodu kamery ( jeśli Dell jej nie poprawi ) mój następny laptop będzie ze stajni innego producenta.

Tak na marginesie

Jest dla mnie zdumiewające, że w czasach social mediów, YouTube, gdzie zdjęcia i video odgrywają tak ważną rolę, producenci nadal potrafią wsadzać 1Mpix kamerki do sprzętu za 10.000 PLN. Taka kamera mogła by służyć ( oprócz video konferencji ) do nagrywania Vlogów, a nawet robienia zdjęć. Tymczasem laptopy walkowerem poddają tą walkę smartphonom.

Newsletter

Jeśli chcesz dostawać powiadomienia na swój email o nowych artykułach, zapisz się na listę mailingową.

Komentarze

AUTOR: Tomasz Bazyliński | OPUBLIKOWANE: 07-08-2019
Tomasz Bazyliński portrait

O autorze

Nazywam się Tomasz Bazyliński i moją pasją jest przedsiębiorczość.